20.08.2014
nasze władze - wójt gminy - burmistrz miasta - burmistrz dzielnicy - prezydent miasta - zastępca prezydenta miasta - starosta powiatu - przewodniczący rady - radni gminy - radni miasta - radni powiatu - gmina - miasto - powiat - starostwo - władze miasta - władze gminy - nasza władza -
Fachowcy dr Wieczorek

Komentarzy: 2 Komentarze i sprostowania
Autor: | Dodano: 15.08.2014, 17:08

Tak się dzieje gdy, osoby kompetentne są wymieniane na pociotków i koleżaneczki.
Najgorsze w tym jest to, że swoim brakiem kompetencji i bezmyślnością ośmieszają cały Zgierz, a nie tylko siebie.

pun

Komentarzy: 0 Komentarze i sprostowania
Autor: | Dodano: 14.08.2014, 21:16

Godne zapamiętania

pun

Komentarzy: 2 Komentarze i sprostowania
Autor: | Dodano: 10.08.2014, 13:50

pun

Jak nie kijem go, to pałą

Komentarzy: 3 Komentarze i sprostowania
Autor: | Dodano: 07.08.2014, 23:48

W tym przypadku trzeba powtórzyć konsultacje społeczne, a w przypadku wydania zgody na budowę spalarni odpadów niebezpiecznych, konsultacja ze społeczeństwem w ogóle nie była potrzebna.
Czy po czterech latach rządzenia Zgierzem, Iwona Wieczorek dojrzała do demokracji, czy też w wyrafinowany sposób dba o swoje interesy?
Desperacja z jaką walczy o argument do przeorganizowania Straży Miejskiej w Zgierzu, może świadczyć o prawdziwości tezy, że prezydent miasta sprzedała podległą sobie formację za poparcie w drugiej turze wyborów, przekazane jej przez elektorat skrajnej prawicy związanej ze Stanisławem Nowakiem.
Jak do tej pory, nikt nie traktuje poważnie startu Nowaka na prezydenta, jednak fakt, że próbował już dwukrotnie, pozwala przypuszczać, że spróbuje po raz trzeci.
Poprzednim razem z nikim się nie ugadał i został z ręką w nocniku. Widać nauka nie idzie w las i tym razem się Stanisław zabezpieczył. Prezydentem nie zostanie ale, może ma widoki na obsadzenie stanowiska szefa straży i wymianę kilku funkcjonariuszy na bardziej ideologicznych.
Jeśli tak jest, to ten drugi koniec kija pewnie trafi panią prezydent w głowę. Rozumu od tego nie przybędzie, ale z pewnością zaboli.

upadek Zgierza - czyli jak beszczelne(i) kuglarze niszczą to miasto..

Komentarzy: 4 Komentarze i sprostowania
Autor: | Dodano: 29.07.2014, 21:53

Zgierzanie mają dość arogancji, głupoty a przede wszystkim niszczenia dorobku wielu pokoleń Zgierzan. To wina korupcji i nepotyzmu "władz" i radnych miasta - kumulacja takich kretynów i debili dawno nie miała miejsca. Skarbnik jest niekompetentym idiotą wraz z resztą cymbałów i kretynów - pseudo zarządzającymi.. Jedynie głębokie jak studnia zmiany po wyborach mają szanse to zmienić. Ostatni dobrzy ludzie odchodzą a ci co muszą trwają w zmierzającym do klęski pociągu wieczornej linii..

----

Komentarzy: 0 Komentarze i sprostowania
Autor: | Dodano: 28.07.2014, 01:40

----

Lepsi od Goebbelsa.

Komentarzy: 0 Komentarze i sprostowania
Autor: | Dodano: 25.07.2014, 21:38

Ciągle słychać narzekania na specjalistów wszelkiej maści, pozatrudnianych przez Iwonę Wieczorek.
Ja chciałbym im tutaj oddać sprawiedliwość. Czapki z głów mieszkańcy Zgierza.
Takie powinszowania, Pani prezydent rozsyła od niespełna roku, nie tylko szczęśliwym rodzicom ale także obywatelom naszego miasta osiągającym pełnoletność a co za tym idzie, prawo do uczestniczenia w wyborach. Pierwszych wyborach w swoim młodym życiu.
Odpowiedz na pytanie, komu taki młody człowiek, nie interesujący się specjalnie lokalną polityką, odda swój głos, wydaje się oczywista.
Podobnie w przypadku młodych rodziców, którym wydaje się, że Pani prezydent zauważyła ogrom szczęscia jakie ich spotkało i dzieli je z nimi.
Prawda leży troszkę z boku. Powinszowania są wysyłane bez większego udziału prezydent Miasta. Robi to wyznaczony urzędnik w ramach swoich obowiązków, za urzędniczą pensję, na urzędowym papierze, urzędowej drukarce i za urzędową opłatę pocztową.
Jedynym udziałem dr prezydent, jest bezwiedne złożenie swojego drogocennego podpisu na jednym z kilkudziesięciu papierków podtykanych jej co dnia do akceptacji.
Podsumowując.
Pracy wykonanej na rzecz miasta- zero
Korzyści dla społeczeństwa- zero
Poprawa wizerunku i wyniku wyborczego Iwony Wieczorek- bezcenna
Gdyby Hitler miał ze trzech takich propagandowych geniuszy, to kto wie co by dziś było?
W mojej ocenie, ten kto wymyślił ten fortel, wart jest każdych pieniędzy. Zwłaszcz tych wyrwanych z kieszeni podatnika.

;

Komentarzy: 0 Komentarze i sprostowania
Autor: | Dodano: 26.06.2014, 01:32

;

Teorie spiskowe.

Komentarzy: 4 Komentarze i sprostowania
Autor: | Dodano: 25.06.2014, 03:14

Pewien czas temu, obserwując wciąż nieczynną myjnię w parku miejskim, wykombinowałem sobie przyczynę takiego stanu rzeczy. Z wielu zasłyszanych teorii, najbardziej przemawiała do mnie ta moja własna. Nie jestem ekspertem od architektury i urbanistyki, ale tak sobie wykombinowałem, że do takiej myjni trzeba wjechać skądś. Na pewno nie z parku miejskiego.
Istniejący tam wjazd, był kidyś dojazdem do stojącej w tym miejscu posesji. Po jej wyburzeniu spełniał użyteczną funkcję, czegoś w rodzaju nini parkingu. Nigdy jednak z pewnością, nie miał statusu parkingu. Nie miał żadnego statusu. Była to dzika zatoczka. Czasy się zmieniły i obecnie, kążdy wjazd, dojazd, chodnik, parking, aby można było z niego w świetle prawa korzystać, musi mieć swój status, parametry, odbiór techniczny i być prawnie naniesiony na wszelkie plany i mapy geodezyjne. Doszedłem więc do wniosku, że myjnia ruszy dopiero wtedy, gdy miasto wykona za nasze pieniądze (całość z budżetu, żadne środki zewnętrzne na tą inwestycję nie zostały pozyskane) planowany tam parking, który będzie stanowił oficjalny dojazd do myjni i diametralnie zmieni sytuację prawną usytuowania myjni. Mówiąc "kolokwialnie" wyglądało na to, że Pani prezydent trzyma kogoś za przysłowiowe jaja. Bardzo mnie rozbawiło, gdy zobaczyłem, że budowa parkingu ruszyła na tydzień przed sesją absolutoryjną. Jeśli śięgniemy pamięcią dwa lata wstecz, to przypomnimy sobie, że niemal identyczna sytuacja była z przyznaniem środków (również całość z budżetu) na budowę lodowiska. Pewien jestem, że podczas czwartkowej sesji absolutoryjnej, klub PiS podniesie zgodnie rączki za przyznaniem iwonie Wieczorek absoluturium za wykonanie budżetu. Może wysłuchamy jeszcze jakiegoś wzniosłego oświadczenia gloryfikującego jej ekonomiczny geniusz.
Pewien jestem także, że w przeciągu miesiąca od odbiorów technicznych budowanego parkingu, myjnia zacznie funkcjonować. Czy to tylko teoria spiskowa, czy mam rację, czas pokaże.
Jestem też pewien tego, że wybudowanie parkingu w parku, nasza Pani prezydent, będzie wymieniała jako jeden z weielu swoich sukcesów. Ja połączyłbym ściśle ten sukces z budową myjni, bo wygląda to na kompleks.

Własny Dyzma.

Komentarzy: 1 Komentarze i sprostowania
Autor: | Dodano: 18.06.2014, 03:29

Jak większości już wiadomo, prezes MPGK Stankowski, (Ozorków PSL) został wymieniony na Kacprzycki (Łódz, kierownik od przetargu autobusowego, kolega Tomasza Z).
Podczas sesji RM, radny Kupis zapytał o powód tej zmiany i o związane z tym koszty.
Komisja budżetu i finansów poprośiła nowego prezesa o sprawozdanie finansowe spółki w momencie przejęcia. Pan prezes skrupulatnie przedstawił radnym stan finansów spółki oraz zarys wprowadzanego przez siebie, programu naprawczego. I jak drodzy Zgierzanie myślicie ?
Nowe zadania ? Nowe rynki ? Rozszerzenie działalności ? Nowe technologie ? Działania zmierzające do pozyskania nowych kontrahentów ? Fuzje ?
No, fuzja może by się przydała, ale to nie Ameryka niestety.
Jedyne co prezes wymyślił to, restrukturyzacja zatrudnienia.
Nie potrafię w przyswajalną formę ogarnąć wypowiedzi Pana Kacprzyckiego, więc wybrane fragmenty zacytuję dosłownie.

Prezes-  w tej chwili yy jesteśmy już w trakcie yyyy redukcji yyyy kosztów gdyż muszę powiedzieć,
               że  no spółka ma yyyy no lekki przerost yyyy  yy zatrudnienia nad yyyyyyyyy nad pewnymi
               yyy swoimi działaniami, chciałbym też yyyy powiedzieć, że też trwają prace nad zmianą
               kultury pracy przez pracowników czyli de de fakto yyy zwiększamy tak zwaną wydajność.
              Chciałbym tylko też powiedzieć, że  yyyy spółka ma .................. .
Radny Mięsok-  Panie prezesie proszę wyjaśnić i rozwinąć temat "kultura pracy powiązana z
                          wydajnością". 
Prezes-  no generalnie, powiem szczerze, że już yy mam takie przypadki, że yaaaa yaa no pracownicy
              nie pracują od siódmej do do piętnastej tylko, że pracują po prostu yyyy no do, do piętnastej
              powinni pracować a oni  o piętnastej już wychodzą yyy albo wcześniej wychodzą sobie z
              pracy a w niektórych okolicznościach są liczone nadgodziny. Więc to też jakby system taki ich
              pracy będzie yyy zmieniony i yyy jakby no to się będzie wiązała z tym odpowiednia
              wydajność.
Radny Mięsok-  Panie prezesie, no ale o tej kulturze niech Pan powie, co to ma do wydajności ?
Przewodniczący Komorowski-  Panie radny !  Definicję będziemy czytać ? No proszę encyklopedię...
Radny Mięsok-  Prezes w tej chwili rzuca hasło, że poprawi kulturę pracy i wydajność. Chcielibyśmy
                          wiedzieć na czym to polega ?
Przewodniczący Komorowski-  no ale nie jest w szkole żebyśmy go przepytywali z definicji.
Prezes-  w rozumieniu "kultura pracy" jest to jakby stworzenie bardzo dobrych warunków yyy dla
              pracowników, przynajmniej wyposażenie w odpowiednią odzież yeyy yyy roboczą , ale
              generalnie pracownik powinien być nauczony, że, że pracuje od uuu w godzinach yyy pracy.
              Jeżeli ma yeeee yeee  ma odpowiedni oczywiście zgodny z regulaminem pracy, ma
              odpowiednią przerwę. Jeżeli ma, są przestoje, bo też takie się zdarzają to, to jest wtedy
              odbiór godzin yyyy który nadliczbowych które na przykład w innych przypadkach były
              wcześniej wykonywanych i nie są godziny nadliczbowe wypłacane taak ? Boo nie może być
              tak, że raz pracuje pracownik osiem godzin plus dwie godziny nadliczbowe,  a raz pracuje
              pracownik sześć godzin gdzie ma dwie godziny jakby no uuuuu jest niezagospodarowany.

Wyglądało na to, że poza mną, radnym Mięsokiem i kilkoma urzędnikami, cała reszta była usatysfakcjonowana kreatywnością i logiką zawartą w tej wypowiedzi.
Ja osobiście nie mogę pojąć, jakim perfidnym ku....m musi być pracodawca, który za przestoje spowodowane jego złą organizacją pracy, odlicza mi moje ciężko wypracowane nadgodziny ?
Filmowy Dyzma to pikuś przy takich bezdennych inbecylach.
Na tym nie koniec intelektualnych popisów prezesa.

Radny Hyliński-  jakie koszty spółka poniesie w związku z rozwiązaniem umowy o pracę, kontraktu z
                           Panem byłym prezesem.
Prezes-  yyy yyy jakby podliczając zbiorczo do końca roku, ayyy yyyy pieniążki które będą wypłacone
              w ramach rozwiązania umowy z panem prezesem yyy będą pokryte na oszczędnościach
              które będą wynikały z redukcji ogólnej liczby pracowników w spółce.

To już skomentujcie sobie sami.



Menu

Dodaj wpis

Forum Bla-bla

Przejdź do forum

Galeria

Fotogaleria

Zdjęcie losowe

Link do strony

Dodaj link

O nas Regulamin Zgłoś naruszenie Niezbędnik użytkownika Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone by Nasze-władze.pl
WYKONANIE: VVebsite